Czy Koszatniczka może chorować na cukrzycę?
Co o koszatniczkach każdy wiedzieć powinien…? Te sympatyczne gryzonie pochodzące z Ameryki Południowej są coraz popularniejsze wśród osób zajmujących się amatorską hodowlą. Posiadają jednak szereg cech, na które warto zwrócić uwagę, aby zapewnić im właściwe warunki i cieszyć się zdrowymi zwierzakami.
Skąd do nas przywędrowały?
Jak już zostało powiedziane koszatniczki wywodzą się z południowej półkuli gdzie zamieszkują w Chile obszar między wybrzeżem Oceanu Spokojnego i zachodnimi zboczami Andów. To gatunek endemiczny, czyli unikatowy, występujący jedynie na ograniczonym obszarze.
Żyjące w naturze koszatniczki pospolite lokalni mieszkańcy nazywają „szczurami ze szczotką na ogonie”. Jest to jedynie nazwa zwyczajowa, bo w rzeczywistości gryzonie te nie są spokrewnione ze szczurami.
Do Stanów Zjednoczonych i krajów Europy trafiły jako zwierzęta laboratoryjne dopiero później jako hodowlane.
Jak wyglądają?
Koszatniczki są małymi zwierzętami o smukłej budowie ciała, zaokrąglonym pyszczku i dużych oczach. Mają miękką sierść o jednolitym ubarwieniu – brązowym przechodzącym w szarości. Charakterystyczny ogon pokryty jest sztywną szczeciną, tworząc na zakończeniu „pędzel”. Podczas biegu koszatniczki trzymają ogon zadarty do góry. W sytuacji zagrożenia mogą odrzucać końcówkę ogona, która już nie odrasta w przeciwieństwie do na przykład jaszczurek. Z tego powodu nie należy chwytać koszatniczki za ogon. Ciekawostką jest również to, że zlokalizowane koło nosa, bardzo wrażliwe na bodźce dotykowe „wibryssy” stanowią dla koszatniczki bardzo ważny narząd dotyku i pozwalają się poruszać w norach i po zmroku.
Co je wyróżnia….
Koszatniczka posiada zdolność widzenia dwubarwnego. Widzą kolor zielony oraz co rzadko spotykane u ssaków długość fal charakterystyczną dla ultrafioletu. Tak, koszatniczka widzi promienie UV!
Poza tym mają wysoko rozwinięte zdolności poznawcze i sprawność manualną, dzięki czemu potrafią użyć prostych narzędzi. Zostało dowiedzione, że koszatniczka pospolita potrafi sobie przyswoić umiejętność stosowania małego narzędzia, podobnego do grabi w kształcie litery T, do przysuwania pokarmu, który był trudno dostępny.
![]()
Dieta koszatniczki
W przypadku koszatniczek jak w i większości gryzoni musimy pamiętać, że zjedzą one wszystko, cokolwiek im podamy. Dlatego, zanim to zrobimy, powinniśmy zastanowić się, czy to, czym je karmimy, jest dla zwierzaków odpowiednie.
Koszatniczki w swoim naturalnym środowisku są typowymi roślinożercami. Żywią się trawami, ziołami, liśćmi i korą wybranych drzew i krzewów, niektórymi warzywami oraz nasionami. Chodzi o to, żeby w amatorskich hodowlach zapewnić im pokarm jak najbardziej zbliżony do tego, którym żywią się w naturze. Przy komponowaniu diety należy zwrócić uwagę na specyficzną właściwość koszatniczek, a mianowicie insulina u tej grupy zwierząt ma odmienną strukturę i wykazuje tylko 1-10% aktywności w porównaniu do innych ssaków. Stąd też metabolizm koszatniczek nie pozwala na przyswajanie cukru co w konsekwencji może prowadzić do cukrzycy.
Podstawą żywienia koszatniczek w hodowli powinno być siano, dodajmy siano dobrej jakości: świeże, niezapylone i bez zapachu stęchlizny czy pleśni. Siano należy podawać tak, żeby nie wylądowało na dnie klatki (tam szybko zostanie zabrudzone), w paśnikach bądź rolkach po papierze toaletowym. Siano wielokrotnie przeżuwane pozwala ścierać stale rosnące zęby koszatniczek.
Zwierzęta karmić można nasionami traw, liśćmi kilku dozwolonych gatunków polskich drzew i krzewów (brzozy, gruszy, grabu, jabłoni, leszczyny, lipy, orzecha włoskiego, wierzby płaczącej. Ziołami takimi jak:
- dziurawiec pospolity,
- babka lancetowata,
- rumianek pospolity,
- rdest ptasi,
- pokrzywa zwyczajna,
- wrzos,
- mniszek lekarski (mlecz),
- nagietek lekarski,
- mięta pieprzowa,
- lucerna,
- krwawnik,
- koper włoski,
- melisa,
- majeranek.
Również bulwy topinambura (słonecznik bulwiasty) są mile widziane. Z owoców zaś dzika róża.
Można podawać także świeże i suszone warzywa – por, seler, pietruszkę i marchewkę (dwa ostatnie w niewielkich ilościach, marchewka zawiera cukry, pietruszka jest moczopędna).
Oczywiście można karmić zwierzęta również gotowymi karmami dedykowanymi koszatniczkom dostępnymi w sklepach zoologicznych m.in. Korona Natury, która oferuję karmy, mieszanki ziołowe i warzywne oraz kolbatony. Jest to o tyle istotne, że karmy te posiadają w swoim składzie często granulat wzbogacany o witaminy i składniki mineralne i stanowią kompletny i zbilansowany pokarm.
Wiemy zatem już czym karmić koszatniczkę, o czym jeszcze należy pamiętać?
To zdecydowanie aktywnie zwierzęta, które wymagają znacznej ilości ruchu, również w kontekście ich skłonności do cukrzycy. Dlatego należy im zapewnić dostęp do wybiegu zaś klatkę wyposażyć w kołowrotek. Wskazane jest również wstawienie do klatki patyczków z dozwolonych dla koszatniczek drzew, które umożliwią wspinanie. Można również pokusić się o wyposażenie klatki w drewniany domek, który posłuży za namiastkę nory z gniazdem.
Dno klatki należy wysypać podłożem umożliwiającym wchłanianie moczu. Warte polecenia są na pewno w tym miejscu trociny granulowane, czyli pellet drewniany. Odpowiednio często wymieniany nie pyli się, jest całkowicie biodegradowalny i wydajny. Bardzo dobrze chłonie wilgoć i zapachy, dzięki czemu nie musi być tak często wymieniany jak np. trociny. Również lekki i drobny żwirek kukurydziany może się dobrze sprawdzać w przypadku koszatniczek. Dodatkową zaletą takiego żwirku jest to, że doskonale wpisuje się on w modne obecnie trendy ekologiczne.
Nie można zapomnieć przy kompletowaniu klatki o poidełku – najlepiej sprawdzają się te kropelkowe, z których gryzoń może się w każdej chwili napić. Raczej nie poleca się otwartych naczyń z wodą, ponieważ szybko ulegają zanieczyszczeniu lub woda jest z nich wylewana.
Zwierzęta powinny mieć również dostęp do pojemnika z piaskiem lub pyłem wulkanicznym (dokładnie jak w przypadku szynszyli), ponieważ uwielbiają suche kąpiele, a zdolność do tarzania się w nim jest u koszatniczek wrodzona.
Koszatniczki zdecydowanie wymagają uwagi i roztropności – zwłaszcza w żywieniu. Jednak poznanie ich zwyczajów i preferencji ułatwi opiekę nad tym sympatycznymi zwierzętami.
Pamiętajmy – jesteśmy odpowiedzialni za to, co oswoiliśmy!
Najciekawsze propozycje z naszego sklepu