KARMA KOEMA 90% MIĘSA   Sprawdź teraz » 

Pethomer

Dlaczego koty uciekają z domu na kilka dni?

Dlaczego koty uciekają z domu… Czy zdarzyło się Wam kiedyś, że kot domowy uciekł…. a potem znowu się pojawił po paru dniach? Kotom wychodzącym zdarza się to. Czasem wycieczka trwa kilka godzin, innym razem kilka dni. Zazwyczaj uciekinierzy wracają. Ale dlaczego koty uciekają z domu? Czy czegoś im u nas brakuje?

Dlaczego koty uciekają?

Opiekunom wydaje się to niewiarygodne, że kot ucieka z domu, gdzie go kochają, pieszczą i dobrze karmią. A jednak koty wychodzące znikają stosunkowo często. Skąd to się bierze? Kocury najczęściej wywędrowują z domu wiosną, bo wówczas szukają partnerki. Inne po prostu lubią zwiedzać, wałęsać się, szukać przygód i poznawać świat. Nie wspominając o tym, że są zwierzętami terytorialnymi – muszą więc dopilnować „swojego” terenu i sprawdzić, czy nikt niechciany się po nim nie wałęsa. Mają to w naturze. Z tego powodu właściciel, który decyduje się wypuszczać czworonoga z domu, musi się liczyć z ryzykiem jego zaginięcia. Warto jednak wspomnieć, że wszystkie te instynkty są związane z ich hormonami, tak więc koty wysterylizowane znacznie rzadziej mają na to chęć by się włóczyć. Choć to wcale nie jest regułą…

Karma sucha dla dorosłych kotów po kastracji czy sterylizacji.

Dlaczego koty uciekają –szanse ma powrót czy kiedyś wróci?

Pierwsze pytanie – czy kot jest wysterylizowany czy nie? Drugie – kiedy zniknął i jak długo go nie ma. Ostatnie to w jakim jest wieku.

adresatkę powinien mieć zamieszczoną kotek wychodzący na obroży czy szelkach

Dorosły niewykastrowany kocur w czasie rui często znika, bo wzywa go „zew natury”. Póki nie skończy się okres rui kot będzie uciekał z domu na dłuższe i krótsze okresy. Zdarza się, ze młode koty w czasie ucieczki gubią się lub znajdują nowy dom. Takie rzeczy się zdarzają. Niestety.  Swobodnie wychodzącym, wolnym kotom zdarzają się też wypadki – spotkanie z samochodem, źle wyszkolonym psem lub dzikim zwierzęciem. Jeśli  kot uciekł z domu kilka miesięcy temu są niewielkie szanse na odnalezienie go. Ponura statystyka pokazuje, że aż 95% zaginionych kotów nigdy się nie znajduje.

Najlepszym sposobem na ucieczki kota jest jego kastracja pamiętaj by po zabiegu zmienić karmę na odpowiednią dla kotów kastrowanych bo kot przytyje

 

Dlaczego koty uciekają z domu, jak temu zapobiegać?

 Sterylizacja kota pozwala nam zminimalizować ryzyko ucieczek. Zwierzę, które nie odczuwa naturalnego popędu, nie będzie mieć aż takiej wielkiej chęci podążać za instynktami, które narzucają mu hormony. Ale sterylizacja całkiem nie załatwia tej sprawy. Całkowitą pewność, że nasz kot nie będzie uciekać z domu mamy tylko wtedy, kiedy wcale nie wypuczamy kota, a wszelkie okna są zabezpieczenie ochronną siatką. Jeśli chcemy zwiększyć szansę na odnalezienie notorycznego włóczęgi, warto zainwestować w porządną obrożę z lokalizatorem GPS, lub przynajmniej z adresówką.

 

Najciekawsze propozycje z naszego sklepu

42 odpowiedzi na “Dlaczego koty uciekają z domu na kilka dni?”

  1. Justyna pisze:

    Mój roczny wykastrowany kocur uciekł mi na cztery dni z domu wracając spowrotem. Teraz jest 2 tygodnie w domu i znów próbuje uciec przez okno otwarte na V oraz nawet przez drzwi. Nigdy od małego nie wypuszczalismy go z mężem z domu dlaczego tak robi?

  2. Urszula pisze:

    Trudno jest powiedzieć dlaczego kot ucieka jeśli nie mam do czynienia z kotem na co dzień. Mogą być różne przyczyny, najczęściej to nuda i chęć eksploracji terenu. Pytanie też czy kot jest wykastrowany?
    Co do ucieczek to pewnego dnia, kot może utknąć w szczelinie okna dlatego lepiej jest zabezpieczyć okna i balkony przed ucieczkami i wypadkami. Polecam montaż specjalnych kratek na okna i krat na balkony.

  3. Maciej pisze:

    Moja kotka uciekła wczoraj i ilekroć próbowałem do niej podejść zawsze wlazła tam gdzie nie mogę jej dosięgnąć… próbowałem nawet wabić ją jej ulubionym jedzeniem… nic z tego… ilekroć zauważyła że jestem blisko chwała się… co zrobić aby sprowadzić ją do domu? Dodam że jest to pierwszy raz kiedy spędziła noc poza domem.

  4. Karolina pisze:

    Moja kotka od miesiąca ucieka na kilka dni. Nie mam jej od małego, przyszła do nas gdy miała około 3 latka (teraz ma 5) i zaczęła uciekać do garażu sąsiadów w którym przebywają prawdopodobnie inne koty. Raz próbowałam ja wyciągnąć z pomocą przysmaków i się udało, dzisiaj nic nie pomogło.. Patrzyła na mnie i została w garażu. Jak można zapobiec temu żeby uciekała? Dodam że w domu to naprawdę fajny i kochany kotek, nie brakuje jej niczego, wczoraj dostała nowy drapak z domkiem ale wybrała garaż😭

  5. Aldona pisze:

    Mój kochany burek Elvis wczoraj uciekł z domu koło godziny 20,waży sześć kilo i kiedyś już raz uciekł ale po 3 dniach wrócił,ale teraz się boję że przepadł na dobre bo remontowali nam osiedle i boję się że nie wróci,a jest siedmioletnim najukochańszym prezencikiem który otrzymałam gdy miał półtora roku,mam się martwić że w tym wieku już nie wróci,czy nie tracić nadziei na odzyskanie miłości życia?

  6. Urszula pisze:

    Proszę zadzwonić do pobliskich schronisk i sprawdzić może już znależli pani zgubę, jeśli nie proponuje skorzystać z grup na Facebooku poszukujących zwierzęta – w warszawie jest grupa TROP, a na przyszłość zaczipować kota i wypuszczać go z adresówką. Wtedy większe prawdopodobieństwo znalezienia opiekuna.

  7. Kasia pisze:

    Nasza wysterylizowana , roczna sjamka wyszła rano 5 dni temu i nie wróciła 😢 Bywały już takie dni , że wychodziła wieczorem ale rano wracała , najadła się , pospała i znowu wracała rano. Trzy tyg temu dostaliśmy 14 tyg znajdke która chciała się bawi z nasza ale jakoś jej nie polubiła 🤔 Czy mała mogła być przyczyną ucieczki z domu tej starszej ?

  8. Urszula pisze:

    Bardzo mi przykro z powodu kotki,trzeba wziąć pod uwagę że rasową kotkę mógł ktoś przygarnąć, zwłaszcza jeśli jest ufna i była głodna… Mam nadzieję, że wróci – proszę zadzwonić do pobliskiego schroniska, a na przyszłość zaczipować kota – wypuszczanie kota w obroży z adresówką według najnowszych doniesień jest mało bezpieczne. Kot może przez nią gdzieś utknąć między szczebelkami, czy zawisnąć na drzewie. Jedynie obroże dla kota z zapięciem, które rozsuwa się pod ciężarem są bezpieczne.
    Co do powodu ucieczki, jeśli już uciekała to raczej drugi kot nie był powodem, że nie wraca. Koty są bardzo terytorialne i raczej nie oddają swojego miejsca bez walki. Jednak kiedy kot powróci proszę pomyśleć nad wspólną socjalizacją – np: poprzez karmienie kotów obok siebie. Jedzenie zbliża, w domu w którym są dwa koty muszą być dwie kuwety, to również ma znaczenie dla komfortu psychicznego kota, co jeszcze… jeśli widać po kotce, że czuje się źle z towarzyszką to można zainwestować w feromony do kontaktu, które uspokoją jej złe nastroje. W naszym sklepie są do zakupienia Feliway – polecane przez najlepszych behawiorystów.

  9. Anonim pisze:

    Moja kotka mająca 8 m-cy uciekła w piątek tydzień temu i nadal jej nie ma, nie była sterylizowana i możliwe że ma kotki. Jak długo muszę jeszcze czekać?

  10. Weronika Serafin pisze:

    Mój kocur (2lat) wypuszczała go normalnie tak jak codziennie i wracał ostatni raz widziałam go przy płocie domu . On tamtej pory go niewidzialna i jestem mi smutno bo go szukałem z mama po całej okolicy i go nieba i boje ze nie już więcej nie zobaczę
    A od mam go od roku i go bardzo kocham szukano go z mamą po zasiadać pytaliśmy ale nie ma śladu po nim ja mam 12lat i jeśli ktoś jest z Zabierzowa to proszę jeśli ktoś coś wie na ten temat proszę bo bardzo za nim tesknie JAK WYGLĄDA: jest czarny cały brzuszek ma bialutki i ma czarny krawacik zielone oczy i u jednej przedniej łapki czarny piąty palec proszę jeśli ktoś wie coś na ten temat niech zadzwoni. 692 209 800 bo się bardzo o niego martwię ❤️

  11. Urszula pisze:

    Proszę wrzucić informację o zaginionym kocie na grupę FB – zaginione zwierzęta z Pani okolicy! W ogłoszeniu proszę zamieścić takie informacje jak:
    Kiedy ostatni raz był widziany kotek – miejsce i okoliczność
    cechy wyglądu kotka
    rasa, płeć,
    czy reaguje na przywołanie, czy podejdzie jak się go zawoła i podać kontakt do siebie.
    Liczę na to, ze kotek wróci do domu. Jak tylko się pojawi proszę go zabrać do weterynarza na oględziny oraz aby kotka zaczipować. dzięki temu mikro nadajnikowi wszczepianemu pod skórę łatwiej jest namierzyć opiekuna zguby, Trzymam kciuki!

  12. Zaginęła kotka pisze:

    w dniu 21 marca 2020r. zaginęła dwuletnia kotka czarna z białym podbrzuszem, białymi skarpetkami na nóżkach. Wybiegła z domu w Gilowicach, gmina Miedżna, ul. Lipowa. Proszę o kontakt pod numerem 796241253.

  13. Urszula pisze:

    Dzień dobry, przykro mi z powodu kotki, ale najlepsze są ogłoszenia gdzie można dodać więcej informacji w tym fotografie. Zachęcam do odwiedzenia FB zaginione/znalezione zwierzęta tam można wrzucać podobne ogłoszenia i wolontariusze pomagają szukać kotów i psów, które uciekły albo zostały skradzione.

  14. Jagoda pisze:

    moja kotka wabi się Tita zaginęła 3 dni temu bardzo się o nią martwię mamy ją już od roku i jest wysterylizowana. Miała w domu wszystko kochającą rodzinę , jedzenie i dach nad głową. A tym bardziej że wzięliśmy ją rok temu w styczniu i nigdy wcześniej nie uciekała. Była wychowana na dworze musiała walczyć o jedzenie ze swoim rodzeństwem. Charakterystyczne cechy i wygląd: miała nad czołem literkę M,
    jest bardzo płochliwa, ma zielone oczy, jest mała, jest koloru

  15. Jagoda pisze:

    moja kotka wabi się Tita zaginęła 3 dni temu bardzo się o nią martwię mamy ją już od roku i jest wysterylizowana. Miała w domu wszystko kochającą rodzinę , jedzenie i dach nad głową. A tym bardziej że wzięliśmy ją rok temu w styczniu i nigdy wcześniej nie uciekała. Była wychowana na dworze musiała walczyć o jedzenie ze swoim rodzeństwem. Charakterystyczne cechy i wygląd: miała nad czołem literkę M,
    jest bardzo płochliwa, ma zielone oczy, jest mała, jest koloru brązowo-szaro-ruda oraz ma biały brzuszek. Mi chce się płakać jak pomyślę że ktoś jej coś zrobił albo coś się jej stało

  16. Tosia pisze:

    Mój 10 letni wykastrowany kot 2 dni temu uciekł. Jest to kot podwórkowy, który niejednokrotnie wybierał się już na takie wyprawy, często nawet dłuższe, ale bardzo się o niego martwię 🙁 boję się że coś mu się stało lub jest głodny

  17. pumbelix pisze:

    @Justyna, 12 czerwca 2019 o 01:16

    Koty mają we krwi włóczęgostwo. Nawet jak zostanie wykastrowany to ta cecha nie znka. Trzeba się przyzwyczaić, że kot znika na kilka/kilkanaście dni.

  18. Nicola pisze:

    Moja kotka ma 3 latka zaginęła,od wczoraj rana jej nie wiedziałam wybiegła z domu i od tego czasu jej nie ma bardzo się boje o nią ponieważ nic nie zjadła i poprostu wybiegła z domu,moja mama szukała ją w całym mieście i jej nie ma.
    Zaginęła w mieście reda jest trzy kolorowa rudo szaro biała jest wysterylizowana przygarnęliśmy ja ze schroniska,mam 13 lat i strasznie za nią tęsknie,czy jest szansa ze się odnajdzie ? 🙁

  19. Anonim pisze:

    Mojego kota nie ma już z 4,5 dni martwię się o niego jest początek wakacji pomyślałam że ma jakiś okres że na dłużej idzie ale niewiem do tej pory najwięcej nie było go 3 dni teraz to już 5… Co może się dziać?

  20. Neli pisze:

    Dzień dobry mój kot wyszedł z domu już z 5 dni temu to jest kocur i nie jest rasowy zaczęły się wakacje lato j jest ciepło i myślałam że może ma jakiś sokres dłuższego bycia na dworzu ale niewiem najdłużej kiedy go nie było to były 3 dni… czy jest możliwość że wruci?

  21. Anastazja pisze:

    Mamy nie spełnia rocznego kotka. Około 2 tygodnie temu został wykastrowany. Od małego wychodził na taras gdzie przez murek skakał do sasiadow (kot sasiadow przychodził do naszego) Nasz chodził do sasiadow skakał po dachach lecz nigdy nie oddalał się za daleko zawsze wracał gdy się tylko zawołało. 5 dni temu wyszedł rano i nie wrócił. Szukamy wszędzie. Ale czy kastracja mogła być powodem tego ze zniknął ?

  22. Marika pisze:

    W tą sobotę wyjechałam z rodziną na Sobótki 9 miesięczna kotka ( jutro kończy 10 miesięcy ) uciekła nam kiedy nas nie było do tej pory jej nie
    Wstawiłam ogłoszenie na FB i nic ludzie tylko piszą co mogę zrobić
    Nie jest wykastrowana
    Przychodził do niej kocur nie wiem czy to z nim nie pokazała gdzieś
    Bo teraz od kąd jej nie ma to nie przychodzi
    Tusia miała bardzo dobrze jedzenie ciepło drapak i inne rzeczy
    Nie wiem czy się martwić że nie wróci nie ma ani GPS ani adresatki miała obroże z dzwoneczkiem różową która jest bardzo widoczna jutro idę pytać sąsiadów nie wiem jak daleko uciekła i gdzie może być
    Boje się że spotka się z autem lub czymś groźnym
    Co mogę zrobić i czy mam się bać że nie wróci?
    Proszę o pomoc

  23. Marika pisze:

    W tamtą sobotę uciekł nam 10 miesięczna kotka
    Miała różowa obroże na sobie bardzo widoczną
    Miała w domu bardzo dobrze miała ciepło miała jedzenie wodę itp.
    Kotka nie jest sterilizowana ale jest odrobaczona
    Prawdopodobnie miała małe kotki
    Przychodził do niej kiedy była w domu kocur teraz gdy jej nie ma już nie przychodzi prawdopodobnie gdzieś uciekł z nią jest to wieś wcale nie aż taka mała ale za to mamy tutaj dużo wokół siebie sąsiadów i dzisiaj chciałam iść po pytać czy może ktoś widział albo czy ktoś jej nie przygarnął czytałam o tym że koty uciekają osobiście o tym nie wiedziałam i mówię że wróci do domu ale proszę o pomoc nie wiemy co mamy robić

  24. Amelia pisze:

    Mój kocurek Leo ma rok. Nie ma go już czwarty dzień😞 Czy jest możliwość odzyskania go? Dodam również, że obeszłam całą okolice i niestety nic… Bardzo za nim tęsknię i się o niego martwię 😢 W domu mam również kotkę która jest siostrą kocurka. Ona również tęskni. Niestety obawiam się że ktoś mógł go sobie przywłaszczyć i już go nie odda😞 Leoś był dość nieufnym kotkiem, ale za suchą karmę zrobił by wszystko. Jeśli ktoś pochodzi z Parzymiech i okolic i ktoś coś wie oraz widział to proszę o kontakt. KOTEK JEST :
    Biały z charakterystyczną plamka przy nosku
    Ta biel jest pomieszana z kolorem burym
    Dodam również że Leo miał bardzo bujną i długa sierść… Podam mój numer telefonu
    693 464 064. Oby się znalazł 😢

  25. Kacper pisze:

    mój kot 9 dni temu uciekł i nikt go od tamtej pory nie widział . W okolicy jest tylko jedna ulica a więc na pewno nikt go nie przejechał . Czy miał ktoś kiedyś taką sytuację z kotem , że nie wracał przez dłuższy czas ? Czy powinien wrócić ?
    Dopisze jeszcze że ma 4 lata i zawsze wracał tylko raz go nie było na 4 dni .

  26. Kacper pisze:

    mój kot 9 dni temu uciekł i nikt go od tamtej pory nie widział . W okolicy jest tylko jedna ulica a więc na pewno nikt go nie przejechał . Czy miał ktoś kiedyś taką sytuację z kotem , że nie wracał przez dłuższy czas ? Czy powinien wrócić ?
    Dopisze jeszcze że ma 4 lata i zawsze wracał tylko raz go nie było na 4 dni .

  27. joanna świerc pisze:

    mój kot wyszedł po paru dniach kiedy weszłam na drabinę do kotów małych i go niema około 3 tyg ale nie wiem czy tyle go niema czy dłużej czy mniej nie wiem co się z nim dzieje

  28. kalina pisze:

    Mojego kota 2 letniego juz nie ma okolo 3,5 tygodnia Oposcil dom rano i nie wrocil . Teren kolo mnie jest dzialkowy i dom moj nad jeziorem teren tez rolniczy raczej nie ma drog szybkiego ruchu w okolicy 4 km .
    Prawie codziennie go szukam wieczorami ale nikt go nie widzial w Miejscu , ktorym mieszkam . Widziano go prawdopodobnie w miejscowosci oddalonej o 2 km .
    Wojnowo -Wojewodztwo Wielkopolskie gmina Murowana Goslina.
    Nie wiem czy ktos sobie go przywlaszczyl ,czy dalej szuka rozrywki wolnosci . Byl bardzo posluszny i spal zawsze w nocy w domu .
    No nic wypada czekac i dalej oglaszac po ludziach okolicznych wiosek .
    Tesknie za nim .

  29. Eryk pisze:

    Witam mojego kocura nie ma od 4/5 dni .
    Kot ma 3 lata, 1,5 roku temu został wykastrowany .
    Nigdy wcześniej nie zniknął nawet na 2 dni, maksymalnie kilkanaście godzin go nie było i zawsze jak zgłodniał to wracał. Dodam ,że na podwórku chodzą od wielu miesięcy samice które on sam akceptuje. Ale nie jestem pewien co do akceptacji młodych kotów ponieważ drugi rok z rzędu okociła się jedna z kotek u mnie i rok temu w maju został u nas kocur (teraz ma 1,5 roku) i nie został jeszcze wykastrowany a z tegorocznego miotu została nam jedna kotka do wydania ale prawdopodobnie też zostanie u nas na stałe ( chociaż bawił się z młodymi oraz je mył jak swoje ). Jest to mój ukochany kot którego mam od małego, praktycznie każdego dnia przez 3 lata spędzał ze mną wieczory i spał u mnie w łóżku jest bardzo przyjazny i się mnie słucha . Jestem załamany i nie wiem co mam robić w takiej sytuacji, wczoraj szukałem go po całej okolicy. Proszę o odpowiedź co mam robić, dodam jeszcze ,że pochodzę z małej miejscowości. Pozdrawiam .

  30. Xxx pisze:

    Wysterylizowana roczna kotka zniknela 3 dni temu.. jest kotkiem przydomowym, często wypuszcza się na pobliskie pole ale co najwyżej na kilka godzin.. zawsze wracała.. boje się że to może kwestia jastrzębia, kuny albo Lisa.. chyba wątpliwe żeby tak po prostu zwiała sama z siebie na parę dni.. teraz zaluje że GPS nie kupiłam 🙁

  31. Prosze o pomoc pisze:

    Dzień dobry wczoraj uciekł mi kotek ok późnego popołudnia prawie ze wieczoru mój kot jest to kocur i on robi tak ze pazury wbija np w poduszkę i my mieszkamy na parterze tam wychodził kilka razy ale tylko pod okna i wracał a niedaleko mamy biedronkę i tam jest taki blok z żywopłotem i tam jest taka kotka która ,,mieszka” w piwnicy (ma jedzenie,kuwetę,legowisko bo ja tam dokarmiają ) i ona zawsze siedzi na trawie przed blokiem a dzis jak byłam ok 10:00 to jej nie było zobacze jeszcze za ok 1 godz jeśli jej nie będzie to może znaczyć ze mój kot jest z nią 😭😔? Bo podobno w sierpniu koty chcą mieć dzieci i teraz nie wiem czy on przyjdzie jak mu ulży czy trzeba go szukać i tak go szukamy !! Jeśli ktoś widział w Gliwicach gdzieś w okolicach rybnickiej,opawskiej,marzanki koło biedronki itp to prosze o kontakt np odpowiawiadajac na ten komentarz i się umówimy gdzie będziemy pisać w sprawie kota jeśli go widziałeś bądź widziałaś. Kotek jest maści tygryskowatej ma charakterystyczne piorunki nad oczami 😭

  32. proszę o pomoc pisze:

    Dzień dobry,
    mam dwa kotki – kocurka i kotkę, po zabiegach kastracji, sterylizacji. Mają 2 lata, są rodzeństwem, przygarniętym w wieku ok. 2 miesięcy. Urodziły się na wsi na naszej posesji, gdzie spędzaliśmy urlop (ich matka jest kotem nieoswojonym, wolnożyjącym, który przybłąkał się do naszych zabudowań i już został).
    Na co dzień mieszkamy w mieście w bloku i wówczas koty wychodzą tylko na zabezpieczony balkon.
    W zeszłym roku, jak kotki miały rok, zabraliśmy je ze sobą na urlop na wieś. Kotki pilnowały się obejścia, bądź wychodziły poza ale daleko nie odchodziły. Dodam, że jest to miejsce położone w lesie, w niezbyt gęstej zabudowie, z jednej strony w odstępie ok. 500 m jest rzeka, oddzielona pasmem drzew, zarośli i pastwiskiem. Do wiejskiej drogi, za którą jest las, też jest kilkaset metrów.
    W tym roku również zabraliśmy kotki na urlop na wieś. Oczywiście w to samo miejsce. Koty przez 3 tygodnie wychodziły rankiem (ok. 5) na dwór i wracały na jedzenie, później kręciły się w niedalekiej okolicy. Na wołania przychodziły, kotek dodatkowo jak miał ochotę to odzywał się, że jest w pobliżu.
    Jednak ostatniej niedzieli, kocurek nie wrócił. Nie ma go już 4 dzień. Obeszliśmy/objeździliśmy okolicę bliższą i trochę dalszą nawołując go.
    Dodam, że jest raczej płochliwy i nieufny wobec obcych ludzi.
    Bardzo proszę o pomoc, co mogło się stać, że nie wrócił? jak go odnaleźć?

  33. Anonim pisze:

    Moja kotka nie wrocila juz 3 dzien ma 17 miesiecy i jest zaszczepiona przeciw ciazy nigdy tak dlugo jej nie bylo mozliwe ze ktos ja porwal

  34. proszę o pomoc cd. pisze:

    ciąg dalszy wpisu z 26 sierpnia 2020 r.
    Jak pisałam w poprzednim wpisie, byliśmy z kotami na urlopie, na naszej wiejskiej posesji, którą koty znały. Niestety urlop skończył się i musieliśmy wrócić do pracy. Nie wyobrażaliśmy sobie jednak powrotu z jednym kotem. Decyzja była tylko jedna, dojeżdżamy do pracy te 60 km, a po powrocie dalej szukamy kota. Tak też robiliśmy, rano wołaliśmy go, po pracy chodziliśmy, jeździliśmy, wieczorem znowu nawoływanie. Dodatkowo zawiadomione zostały pobliskie lecznice, a plakaty ze zdjęciem rozwieszone. Dodam, że poszukiwania nie należały do łatwych, ponieważ wokoło jest las (miejscami dość gęsty) a także rzeka. Przyznam się, że pierwsze dni były najgorsze, było załamanie/ zwątpienie. Dostawaliśmy słowa otuchy, że na pewno się znajdzie ale też i takie, że pewnie jastrząb go porwał albo spotkał dzikie zwierzęta. W przerwach poszukiwań przekopałam chyba cały internet. I uczepiłam się zdania, że kot ginie naprawdę wtedy, kiedy przestaje się go szukać. I tak mijał 11-ty dzień bez efektu. Wieczorem tego dnia poszłam nawoływać kotka dodatkowo szeleszcząc jego ulubionym przysmakiem. Jednak dalej bez rezultatu. 12-go dnia jak zwykle o świcie przed wyjazdem do pracy nawoływanie i dalej nic. I po powrocie z pracy tego dnia zdarzył się cud. Kotek wrócił, cały, tylko trochę chudszy. Czekał na nas w ukryty gdzieś w pobliżu i jak tylko usłyszał, że wróciliśmy i go wołamy zaraz przybiegł. Gdzie był i co robił w tym czasie, nie wiem, chociaż opowiadał nam przez 3 dni. Poza tym tylko spał, jadł i tulił się. Dzisiaj jest 5-ty dzień od jego powrotu i zdaje się, że wszystko wraca do normy. I znowu wszyscy jesteśmy razem.
    Jeśli kiedykolwiek zaginie wam kotek, czego nikomu nie życzę, nie ustawajcie w poszukiwaniach. I myślcie pozytywnie, to naprawdę działa. Pozdrawiam

  35. Anonim pisze:

    mam wykastrowanego kocurka 1,5 rocznego.
    Co prawda nie ma dopiero od wczoraj ale nigdy nie znikal na tak dlugo i bardzo sie o niego boje. Zawsze lubil przechadzac sie na nocne spacwry ale wracal. A teraz nie wraca czy wieksza szansa jest na to ze cos mu jest czy po prostu zniknal? Kotek byl czarno bialy i mial jednego wasa nad okiem ucietego. Zaginal w zalesiu dolnym/piasecznie…..

  36. web pisze:

    Słuchajcie,jeśli macie ukochane futrzaki to nie oszczędzajcie na gps albo trzymajcie w domu…z tego co mi wiadomo to często tragicznie kończą się te kocie wędrówki.Ludzie też potrafią zwierzę zranić albo po prostu przygarnąć zagubionego kota bo myślą że jest bezdomny.Potem jest płacz,szukanie i płacz.

  37. Emilia pisze:

    Dzień dobry Wszystkim,
    9 dni temu nasz półroczny kociak, wychodzący, ale trzymał się domu, wyszedł wieczorem i nie wrócił. Tydzień wcześniej wykastrowany. Jest wielkim pieszczochem, w domu zaprzyjaźnił się z 2 suczkami od pierwszego wejrzenia. Ponadto jeszcze mamy 3 dorosłe koty, dziewczyny. Istna sielanka, aż do zaginięcia. Wokół budownictwo 1-rodzinne, lasy, pola. Chodzimy z mężem, jeździmy, szukamy, wołamy, w internecie i na drzewach ogłoszenia. Kilka sygnałów od mieszkańców, ale okazywało się, że jednak nie dotyczyły naszego kociaka. Przechodzę różne stany, od wielkiej nadziei po zwątpienie. Podniósł mnie na duchu jeden z tutejszych wpisów o kociaku, który odnalazl się po 11 dniach. Chciałabym wierzyć, że nikt go nie zabrał i nie upolowało małego jakieś zwierzę, że wróci. Trzymam kciuki za Was wszystkich, aby zwierzaki wróciły do domów. Pozdrawiam

  38. Anonim pisze:

    Moja kotka,a dodam,ze jest rasy main kuuni jest wysterylizowana 4 letnia zaczipowana wyszła 14 dni temu,szukaliśmy wszędzie weterynarze w całym mieście są powiadomieni,ze zaginęła,pozostaje tylko czekać i wierzyć,ze wróci.My tej nadziei nie tracimy i czekamy ona wróci nie ma innej opcijopcji ale dodam ze jest bardzo,bardzo ciężko przecież to członek rodziny❤️

  39. Anonim pisze:

    Moja Kotka Sara poszla 2.11.2020.I nie ma jej do dzisiaj.Dalam dużo ogłoszeń na wsi na słupach i do gazety.Wyznaczylam duża nagrodę pieniężna. Mam nadzieję że wróci. Przygarnelam ja malutką wyrzucona wzięłam do domu.Miala wszystko. Dziwi mnie,że Sasiadka z góry co wynajmuje mieszkanie od dziadka gdzie pracuje……zrobiła jej zdjęcie u siebie w domu?!Może ja zabrała?

  40. Dyzio wracaj pisze:

    Mój kot dyzio uciekł z domu o godzinie 22 teraz nie wiem czy się znajdzie 😭

  41. mesio pisze:

    koty to egoiści tyle ludzi przez nich cierpi. Kiedyś ktoś mi powiedział że kot daję energie pies zabiera dziś mogę z pełną świadomością większej bzdury nie słyszałem posiadałem trzy psy i posiadam cztery koty i psa teraz trzy koty bo roczna kotka zwiała rozwiesiłem ogłoszenia i zaraz był odzew wczoraj widziana nad stawem kręciła się przy gospodarstwach. Dla mnie kot jest gorszy od psa wyrachowane stworzenie które mieszka niszczy sika sra a kiedy ma ochotę pryska mając nas w d…..e

  42. Anonim pisze:

    hej mi tez uciekły dwa koty jeden chłopak a druga dzewczyna

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązane artykuły